Jak zarobić na inflacji? W co inwestować i jak nie stracić?

jak zarobić na inflacji

Inflacja to nie abstrakcyjny wskaźnik ekonomiczny, to realna utrata wartości Twoich oszczędności. Ale czy można się przed nią obronić, a może nawet na niej zarobić? W tym artykule pokażę Ci sprawdzone strategie inwestycyjne, które pomogą Ci ochronić kapitał i wykorzystać inflację jako okazję inwestycyjną. Dowiesz się, które aktywa radzą sobie najlepiej w okresach rosnących cen w Polsce i jakie błędy może kosztować Cię utratę realnej wartości oszczędności.

Najważniejsze informacje:

  • Inflacja w Polsce w 2025 roku oscyluje wokół 4-5%, co oznacza, że pieniądze na lokatach lub w gotówce tracą realną wartość
  • Obligacje skarbowe indeksowane inflacją oferują marżę ponad wskaźnik inflacji, co daje realną ochronę kapitału
  • Złoto historycznie radzi sobie dobrze w czasach niepewności, a w 2024 roku zyskało ponad 27% wartości
  • Nieruchomości pozostają jedną z tradycyjnych form zabezpieczenia przed inflacją, choć wymagają wysokiego kapitału początkowego
  • Dywersyfikacja portfela między różne klasy aktywów to podstawowa zasada ochrony przed utratą wartości pieniądza

Czym właściwie jest inflacja i dlaczego dotyka Twojego portfela?

Inflacja to spadek siły nabywczej pieniądza spowodowany trwałym wzrostem cen w gospodarce. Mówiąc obrazowo – to jak trzymanie lodu w dłoni – z czasem po prostu topi się w oczach. Według najnowszych projekcji Narodowego Banku Polskiego, inflacja w Polsce w 2025 roku ma wynieść około 4,9%, co oznacza, że jeśli trzymasz pieniądze na koncie bez oprocentowania, tracisz prawie 5% ich wartości rocznie.

Inflacja działa jak niewidzialny podatek od oszczędności. Uogólniając, jeśli zarabiasz 5000 zł miesięcznie i inflacja wynosi 5%, to za rok potrzebujesz już 5250 zł, żeby kupić te same produkty co dziś. Problem w tym, że Twoje wynagrodzenie niekoniecznie rośnie w takim samym tempie.

Co ciekawe, nie każda inflacja jest zła. Umiarkowana inflacja na poziomie 2-3% rocznie jest zdrowa dla gospodarki – motywuje ludzi do inwestowania zamiast przetrzymywania gotówki. Problemy zaczynają się, gdy inflacja rośnie znacznie szybciej, a Ty nie masz planu, jak chronić swoje pieniądze.

Jak różne aktywa radziły sobie z inflacją?

Zanim przejdziemy do konkretnych strategii, warto zobaczyć, jak różne klasy aktywów radziły sobie z inflacją w polskich realiach w długim terminie. Poniższa tabela pokazuje dane z ostatnich 20 lat.

Klasa aktywówŚrednia roczna stopa zwrotu (ostatnie 20 lat)Przeciętna inflacja w tym okresieRealna stopa zwrotu (ponad inflację)
Akcje (WIG)około 5,7%około 3,0%około 2,7%
Złotookoło 9,6% (w PLN)około 3,0%około 6,6%
Nieruchomości (duże miasta)około 6-8% rocznieokoło 3,0%około 3-5%
Obligacje skarboweokoło 4-5%około 3,0%około 1-2%
Lokaty bankoweokoło 2-3% (przed podatkiem)około 3,0%ujemna (po podatku)
Gotówka0%około 3,0%-3% (strata)

Co to oznacza w praktyce? Jeśli 10 lat temu zainwestowałeś 10 000 zł w indeks WIG, dziś Twój kapitał miałby wartość około 17-18 tysięcy złotych (przy założeniu reinwestowania dywidend). Gdybyś te same pieniądze trzymał w gotówce, dzisiaj miałyby realną wartość zaledwie około 7-8 tysięcy złotych z uwagi na inflację.

Nieruchomości w dużych polskich miastach przez ostatnią dekadę drożały średnio o 6-8% rocznie. Mieszkanie kupione w 2015 roku za 300 000 zł w Warszawie czy Krakowie może dziś być warte nawet 500-600 tysięcy złotych. To pokazuje, dlaczego Polacy tak chętnie inwestują w nieruchomości jako zabezpieczenie przed inflacją.

Konkretny plan: jak zainwestować 10 000 zł w 2025 roku?

Masz 10 000 zł do zainwestowania i zastanawiasz się, jak chronić te pieniądze przed inflacją? Oto trzy konkretne scenariusze dopasowane do różnych profili ryzyka, które możesz zastosować w polskich realiach.

Wariant bezpieczny (dla osób unikających ryzyka):

  • 7 000 zł (70%) – obligacje skarbowe indeksowane inflacją (COI lub EDO)
  • 2 000 zł (20%) – lokata w banku z najwyższym oprocentowaniem na rynku
  • 1 000 zł (10%) – niewielki udział w funduszu złota lub fizyczne złoto (np. moneta bulionowa)

Ten portfel oferuje maksimum bezpieczeństwa. Obligacje skarbowe chronią przed inflacją, lokata zapewnia płynność na nagłe wydatki, a złoto to ubezpieczenie na wypadek poważnych kryzysów.

Wariant zrównoważony (dla osób akceptujących umiarkowane ryzyko):

  • 5 000 zł (50%) – obligacje skarbowe indeksowane inflacją
  • 3 000 zł (30%) – fundusz akcji polskich lub mieszany
  • 2 000 zł (20%) – kombinacja złota i lokaty bankowej

To rozsądny kompromis między bezpieczeństwem a potencjałem wzrostu. W długim terminie udział akcji może znacząco zwiększyć Twoje zyski, jednocześnie obligacje stabilizują portfel.

Wariant dynamiczny (dla młodych osób z długim horyzontem):

  • 4 000 zł (40%) – fundusz akcji lub ETF na indeksy światowe
  • 3 000 zł (30%) – obligacje skarbowe indeksowane inflacją
  • 2 000 zł (20%) – fundusz złota lub surowcowy
  • 1 000 zł (10%) – lokata jako poduszka bezpieczeństwa

Ten wariant zakłada, że masz czas – minimum 5-10 lat. Większy udział akcji daje szansę na realne pokonanie inflacji i pomnożenie kapitału.

Konkretny plan: jak zainwestować 50 000 zł w 2025 roku?

Z kapitałem 50 000 zł możesz pozwolić sobie na lepszą dywersyfikację i dostęp do szerszej gamy instrumentów dostępnych na polskim rynku.

Wariant bezpieczny:

  • 30 000 zł (60%) – obligacje skarbowe indeksowane inflacją różnych serii
  • 10 000 zł (20%) – konto oszczędnościowe lub lokaty strukturyzowane
  • 7 000 zł (14%) – złoto fizyczne (sztabki lub monety)
  • 3 000 zł (6%) – fundusz surowcowy jako dywersyfikacja

Wariant zrównoważony:

  • 20 000 zł (40%) – obligacje skarbowe indeksowane inflacją
  • 15 000 zł (30%) – fundusze akcyjne (mix polskich i globalnych)
  • 10 000 zł (20%) – początki inwestycji w nieruchomość (np. wkład do większej inwestycji lub crowdfunding nieruchomościowy)
  • 5 000 zł (10%) – złoto i poduszka płynności

Wariant dynamiczny:

  • 20 000 zł (40%) – szeroka dywersyfikacja akcji: fundusze polskie, ETF-y na S&P500, rynki wschodzące
  • 15 000 zł (30%) – obligacje indeksowane jako stabilizator
  • 10 000 zł (20%) – nieruchomość (wkład własny do mieszkania pod wynajem lub udziały w funduszach REIT)
  • 5 000 zł (10%) – złoto i alternatywy

Pamiętaj: To przykładowe alokacje. Twoja strategia powinna uwzględniać Twoją sytuację życiową, wiek, zobowiązania finansowe i cel oszczędzania.

Obligacje skarbowe indeksowane inflacją – najprostrza ochrona

Gdy szukasz bezpiecznego sposobu na ochronę oszczędności przed inflacją w Polsce, obligacje skarbowe indeksowane to często najlepsze miejsce do rozpoczęcia. Dlaczego? Bo ich oprocentowanie automatycznie rośnie wraz z inflacją, co daje Ci realną ochronę kapitału.

Obligacje typu COI (czteroletnie) czy EDO (dziesięcioletnie) działają według prostej zasady: w pierwszym roku otrzymujesz ustalone oprocentowanie, a w kolejnych latach – sumę aktualnej inflacji plus marżę. Na przykład, jeśli inflacja wynosi 4%, a marża obligacji to 1,5%, to Twoje oprocentowanie wyniesie 5,5%.

Co ważne – obligacje skarbowe mają gwarancję Skarbu Państwa, co czyni je jedną z najbezpieczniejszych form oszczędzania w Polsce. Możesz je kupić już za 100 zł, co sprawia, że są dostępne praktycznie dla każdego.

Warto jednak pamiętać, że obligacje indeksowane inflacją najlepiej sprawdzają się w długim terminie. Jeśli przewidujesz, że będziesz potrzebować pieniędzy za kilka miesięcy, to nie jest to najlepsze rozwiązanie – przedterminowy wykup wiąże się z opłatami, które mogą zjeść część Twoich zysków.

Złoto – klasyczny wybór

Złoto od wieków kojarzy się ze stabilnością wartości. To aktywo, które przetrwało upadki imperiów, wojny i kryzysy finansowe. Pytanie brzmi: czy w polskich realiach 2025 roku nadal ma sens inwestowanie w złoto?

Fakty mówią same za siebie. W 2024 roku cena złota wzrosła o ponad 27%, osiągając historyczne maksima. Analitycy z Goldman Sachs prognozują, że cena może osiągnąć nawet 3200 USD za uncję do końca 2025 roku. Co napędza te wzrosty? Przede wszystkim niepewność geopolityczna, obawy o inflację i zakupy dokonywane przez banki centralne na całym świecie, w tym przez polski NBP.

Inwestowanie w złoto nie oznacza już tylko kupowania fizycznych sztabek czy monet. Masz kilka opcji dostępnych w Polsce:

Fizyczne złoto – możesz kupić monety bulionowe lub sztabki. Ta forma daje Ci pełną kontrolę nad inwestycją, ale wiąże się z kosztami przechowywania i zabezpieczenia. Kupując złoto fizyczne w Polsce, zwróć uwagę na spread – różnicę między ceną zakupu a sprzedaży, która może wynosić kilka procent.

Fundusze złota – to wygodniejsza opcja dla osób, które nie chcą martwić się o fizyczne przechowywanie. Fundusze inwestują w instrumenty odzwierciedlające cenę złota lub w akcje spółek wydobywczych.

Trzeba jednak pamiętać, że złoto nie generuje dochodu pasywnego – nie płaci dywidend ani odsetek. Zarabiasz tylko na wzroście ceny. Dlatego traktuj złoto jako element dywersyfikacji portfela, a nie jako jedyną formę inwestycji. Eksperci często rekomendują, żeby złoto stanowiło 5-10% zdywersyfikowanego portfela inwestycyjnego.

Nieruchomości – betonowe złoto

Polacy od lat uwielbiają inwestować w nieruchomości. Stało się to niejako częścią naszej mentalności. Ale czy w czasach inflacji w Polsce w 2025 roku nieruchomości rzeczywiście chronią kapitał?

Wartość nieruchomości zazwyczaj rośnie w tempie zbliżonym do inflacji lub szybciej, szczególnie w dużych polskich miastach. Według danych z końca 2024 roku, ceny mieszkań w Warszawie przekroczyły 15 000 zł za metr kwadratowy w niektórych dzielnicach. Kraków, Wrocław i Gdańsk również notują stabilny wzrost cen.

Nieruchomości mają kilka zalet w kontekście ochrony przed inflacją na polskim rynku. Po pierwsze, jeśli wynajmujesz mieszkanie, możesz regularnie dostosowywać stawki czynszu do aktualnego poziomu cen. Po drugie, jeśli zaciągnąłeś kredyt hipoteczny w złotych, inflacja faktycznie pracuje na Twoją korzyść – spłacasz dług pieniędzmi, które tracą na wartości, podczas gdy nieruchomość zyskuje.

Są jednak pewne zastrzeżenia. Inwestycja w nieruchomość wymaga znacznego kapitału początkowego – nawet z kredytem musisz mieć wkład własny. Nieruchomości są też aktywem o niskiej płynności – nie sprzedasz mieszkania tak szybko jak akcji czy obligacji. Dodatkowo musisz liczyć się z kosztami utrzymania, remontów i podatkami.

W 2025 roku rynek nieruchomości w Polsce charakteryzuje się względną stabilizacją po dynamicznych wzrostach z lat poprzednich. Prognozy wskazują, że ceny będą rosły w tempie zbliżonym do inflacji, co czyni nieruchomości rozsądnym wyborem dla osób mających odpowiedni kapitał i długoterminowy horyzont inwestycyjny.

Akcje i fundusze inwestycyjne – wyższe ryzyko, wyższa potencjalna stopa zwrotu

Choć rynki akcji mogą być zmienne, długoterminowe inwestowanie w akcje to sprawdzony sposób na ochronę przed inflacją w Polsce. Dlaczego? Bo spółki mogą podnosić ceny swoich produktów w odpowiedzi na rosnące koszty, co pozwala im utrzymać marże i realną wartość zysków.

Nie oznacza to jednak, że możesz kupić przypadkowe akcje i liczyć na sukces. W okresach wysokiej inflacji najlepiej radzą sobie spółki o silnej pozycji rynkowej, które mogą łatwo przenosić wyższe koszty na konsumentów. Dobrymi przykładami są firmy z sektora dóbr konsumpcyjnych pierwszej potrzeby, energetycznego czy farmaceutycznego.

Dla większości inwestorów w Polsce bardziej sensownym wyborem niż indywidualne akcje są fundusze inwestycyjne lub ETF-y. Dają one automatyczną dywersyfikację i profesjonalne zarządzanie. W 2025 roku szczególnie interesujące mogą być:

  • Fundusze polskich papierów dłużnych – od początku 2025 roku średni zysk tych funduszy przekroczył 5%, co przy oprocentowaniu lokat poniżej 4% stanowi atrakcyjną alternatywę.
  • Fundusze akcji dywidendowych – inwestują w spółki regularnie wypłacające dywidendy, co daje źródło pasywnego dochodu.
  • Fundusze surowcowe i złota – pozwalają uczestniczyć we wzrostach cen surowców bez fizycznego ich posiadania.

Pamiętaj jednak, że fundusze inwestycyjne wiążą się z ryzykiem rynkowym i opłatami zarządzania. Przed podjęciem decyzji sprawdź historyczne wyniki funduszu, poziom opłat i strategię inwestycyjną.

Dywersyfikacja – nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka

Najważniejsza zasada inwestowania brzmi: dywersyfikuj. Żadna pojedyncza klasa aktywów nie gwarantuje sukcesu w każdych warunkach rynkowych. Dlatego najlepszą strategią ochrony przed inflacją jest zbudowanie portfela składającego się z różnych aktywów.

Jak może wyglądać taki zdywersyfikowany portfel? To zależy od Twojego wieku, tolerancji ryzyka i celów finansowych. Młodsza osoba z długim horyzontem inwestycyjnym może sobie pozwolić na większy udział akcji. Osoba bliska emerytury powinna postawić na bezpieczniejsze instrumenty.

Przykładowy portfel dla osoby o umiarkowanej tolerancji ryzyka mógłby wyglądać tak: 40% w obligacjach skarbowych indeksowanych inflacją, 30% w funduszach akcyjnych, 20% w nieruchomościach (bezpośrednio lub przez fundusze REIT), 10% w złocie. To tylko przykład – Twój portfel powinien być dostosowany do Twojej sytuacji.

Dywersyfikacja działa na zasadzie ubezpieczenia. Gdy jedna klasa aktywów traci na wartości, inna może zyskiwać, co stabilizuje ogólną wartość Twojego portfela. W 2024 roku doskonale to widać było – gdy akcje technologiczne przeżywały korektę, złoto osiągało historyczne maksima.

Nie zapominaj też o regularnym rebalansowaniu portfela. Co kilka miesięcy sprawdzaj, czy proporcje między różnymi aktywami są nadal zgodne z Twoją strategią i w razie potrzeby dokonuj korekt.

Czego unikać w czasie inflacji w Polsce?

Równie ważne jak wiedzieć, w co inwestować na polskim rynku, jest świadomość, czego unikać. Niektóre decyzje finansowe mogą Cię słono kosztować w okresach wysokiej inflacji.

Trzymanie dużych kwot w gotówce to klasyczny błąd. Jeśli masz 50 000 zł na koncie bez oprocentowania, a inflacja wynosi 5%, to po roku Twoje oszczędności mają realną wartość tylko około 47 500 zł. Gotówka powinna służyć jako poduszka bezpieczeństwa na 3-6 miesięcy wydatków, nie więcej.

Niskooprocentowane lokaty to kolejna pułapka. Jeśli lokata daje 3% rocznie, a inflacja wynosi 5%, to faktycznie tracisz 2% wartości swoich pieniędzy każdego roku. Pamiętaj też o podatku Belki (19% od odsetek), który dodatkowo obniża realną stopę zwrotu.

Unikanie inwestowania ze strachu przed ryzykiem może paradoksalnie być najbardziej ryzykowną decyzją. Strach przed zmiennością rynków często prowadzi do tego, że ludzie trzymają pieniądze w gotówce i systematycznie tracą przez inflację.

Paniczne decyzje podczas korekt rynkowych to klasyk gatunku. Gdy rynki spadają, naturalna reakcja to chęć sprzedaży wszystkiego i ucieczki. Problem w tym, że często sprzedajesz na dołku, tuż przed odbiciem. Historia polskiej giełdy pokazuje, że rynki w długim terminie zawsze odrabiały straty i szły wyżej.

Strategie inwestycyjne w zależności od horyzontu czasowego

Twoja strategia inwestowania w czasie inflacji w Polsce powinna zależeć od tego, kiedy będziesz potrzebować pieniędzy. Inaczej powinien inwestować ktoś, kto oszczędza na wakacje za rok, a inaczej osoba planująca emeryturę za 20 lat.

Krótki horyzont (do 2 lat) – tutaj bezpieczeństwo jest najważniejsze. Postaw na obligacje skarbowe krótkoterminowe, lokaty bankowe lub konta oszczędnościowe. Możesz też rozważyć fundusze papierów dłużnych krótkoterminowych, które w 2025 roku oferują oprocentowanie powyżej 5%.

Średni horyzont (2-5 lat) – możesz sobie pozwolić na większe ryzyko. Dobrym pomysłem będzie kombinacja obligacji indeksowanych inflacją, udziału w funduszach mieszanych i być może niewielkiego zaangażowania w akcje stabilnych polskich spółek dywidendowych.

Długi horyzont (ponad 5 lat) – to czas, gdy możesz w pełni wykorzystać potencjał akcji i innych aktywów wzrostowych. Historycznie, w okresach 10-letnich akcje na polskiej giełdzie prawie zawsze dawały wyższą stopę zwrotu niż inflacja. Możesz też rozważyć inwestycję w nieruchomość, która wymaga długoterminowego zaangażowania.

Bez względu na horyzont czasowy, pamiętaj o systematycznym inwestowaniu. Zamiast próbować wyczuć idealny moment na wejście na rynek, lepiej regularnie odkładać stałe kwoty. Ta strategia, znana jako dollar-cost averaging, automatycznie kupuje więcej jednostek, gdy ceny są niskie, i mniej, gdy są wysokie.

Jak zacząć chronić swoje pieniądze przed inflacją w Polsce?

Dobra, masz już wiedzę o różnych opcjach inwestycyjnych dostępnych na polskim rynku. Ale jak faktycznie przejść od teorii do praktyki? Oto konkretny plan działania, który pomoże Ci zacząć chronić oszczędności przed inflacją w 2025 roku.

Krok 1: Oceń swoją sytuację finansową. Zanim zaczniesz inwestować, upewnij się, że masz poduszkę finansową na nieprzewidziane wydatki. Eksperci rekomendują 3-6 miesięcy wydatków w łatwo dostępnej formie.

Krok 2: Określ swój profil ryzyka. Czy jesteś w stanie zaakceptować chwilowe spadki wartości portfela w zamian za potencjalnie wyższe zyski? Czy wolisz spać spokojnie, wiedząc, że Twoje pieniądze są bezpieczne? To fundamentalne pytanie, które określi Twoją strategię.

Krok 3: Zacznij od najprostszych rozwiązań. Jeśli dopiero zaczynasz, obligacje skarbowe indeksowane inflacją to doskonały pierwszy krok. Możesz je kupić online przez serwis obligacjeskarbowe.pl lub w banku PKO BP. Proces trwa kilka minut.

Krok 4: Stopniowo zwiększaj dywersyfikację. Gdy poczujesz się komfortowo z obligacjami, rozważ dodanie innych klas aktywów. Możesz otworzyć konto w polskim domu maklerskim i zacząć od prostych ETF-ów lub funduszy inwestycyjnych.

Krok 5: Edukuj się na bieżąco. Rynki się zmieniają, pojawiają się nowe produkty i możliwości. Warto śledzić newsy finansowe, czytać analizy i systematycznie poszerzać swoją wiedzę.

Pamiętaj, że nie musisz robić wszystkiego od razu. Każdy krok w stronę ochrony swoich pieniędzy przed inflacją to krok w dobrą stronę. Nawet jeśli zaczniesz od niewielkich kwot, to lepiej niż pozostawienie wszystkiego w gotówce.

Czy obligacje skarbowe naprawdę chronią przed inflacją w Polsce?

Obligacje skarbowe indeksowane inflacją oferują oprocentowanie składające się z marży plus wskaźnik inflacji, co oznacza, że zawsze zarabiasz ponad inflację. Gwarancją wykupu jest Skarb Państwa, co czyni je jedną z najbezpieczniejszych form ochrony kapitału w Polsce. Warto jednak pamiętać, że najlepiej sprawdzają się w długim terminie – przedterminowy wykup wiąże się z opłatami.

Ile pieniędzy potrzebuję, żeby zacząć inwestować w złoto?

Zależy od formy inwestycji. Możesz kupić małe sztabki złota już od kilkuset złotych – na przykład sztabka 1 grama kosztuje około 400-450 zł. Fundusze inwestujące w złoto często pozwalają zacząć od kwot rzędu 100-500 zł. Pamiętaj jednak, że przy kupnie fizycznego złota w Polsce istotny jest spread między ceną zakupu a sprzedaży, który może wynosić kilka procent.

Czy warto kupować mieszkanie jako inwestycję w czasie inflacji w Polsce?

Nieruchomości tradycyjnie dobrze radzą sobie w okresach inflacji w Polsce, szczególnie jeśli wynajmujesz je i możesz regularnie podnosić czynsz. Wartość mieszkań zazwyczaj rośnie w tempie zbliżonym do inflacji lub szybciej w dużych miastach. Wymaga to jednak znacznego kapitału początkowego i wiąże się z kosztami utrzymania. Jest to dobra opcja dla osób z długoterminowym horyzontem inwestycyjnym i odpowiednim kapitałem.

Jakie akcje najlepiej radzą sobie w czasie inflacji na polskim rynku?

W okresach wysokiej inflacji najlepiej sprawdzają się spółki o silnej pozycji rynkowej, które mogą łatwo przenosić rosnące koszty na konsumentów. Dobrze radzą sobie firmy z sektora dóbr konsumpcyjnych pierwszej potrzeby, energetycznego, wydobywczego i farmaceutycznego. Dla większości inwestorów bardziej sensowne są jednak fundusze inwestycyjne lub ETF-y, które zapewniają dywersyfikację.

Czy 10 000 zł wystarczy, żeby zacząć skutecznie chronić oszczędności przed inflacją?

Zdecydowanie tak. Za 10 000 zł możesz kupić obligacje skarbowe indeksowane inflacją, które od razu zaczynają chronić Twój kapitał. Możesz też podzielić tę kwotę – na przykład 7000 zł w obligacje, 2000 zł w fundusz akcyjny, 1000 zł w złoto. Ważniejsze od wielkości kapitału początkowego jest systematyczne dokładanie kolejnych środków i konsekwentne trzymanie się strategii.

Jak często powinienem sprawdzać wartość swoich inwestycji?

Zbyt częste sprawdzanie portfela może prowadzić do impulsywnych, emocjonalnych decyzji. Dla większości inwestorów wystarczy przegląd raz na kwartał lub nawet raz na pół roku. W tym czasie możesz ocenić, czy proporcje między różnymi aktywami są zgodne z Twoją strategią i ewentualnie dokonać rebalansingu. Jedynym wyjątkiem są sytuacje, gdy zmieniają się Twoje cele życiowe lub sytuacja finansowa – wtedy warto przeanalizować portfel wcześniej.

Źródła:

  1. Raport o inflacji – listopad 2024 r., Narodowy Bank Polski
  2. Projekcja inflacji i PKB – marzec 2025, Narodowy Bank Polski
  3. https://www.obligacjeskarbowe.pl/oferta/
  4. Oferta oszczędnościowych obligacji skarbowych – kwiecień 2025 r., Ministerstwo Finansów

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *